Sprzedawanie to najlżejsza praca pod słońcem, jeśli tylko ciężko pracujemy.
 
Sprzedaż jest sztuką specjalną, ponieważ w czasie sprzedaży odbywa się w duszy kupującego pewien proces, który sprzedawca musi umieć uchwycić i rozwinąć.
 
Uczyć się sztuki sprzedaży, poznawać i zgłębiać jej tajniki z różnych źródeł i w różny sposób. Przykład relacji sprzedażnych face to face znaleźć można w starożytnym Egipcie, a nawet w Starym Testamencie, to przecież Ewa skutecznie nakłoniła Adama, żeby zerwał zakazane jabłko, a wcześniej dała się przekonać wężowi.
 
 
Człowiek to ciało i umysł, inteligencja racjonalna, emocjonalna, duchowa, dzięki którym procesy psychiczne, energetyczne i cała sfera duchowa współdziałają z otoczeniem. Za pomocą układu nerwowego i hormonów przenoszonych przez krew po całym ustroju nastawienie człowieka i jego stan emocjonalny wywierają wpływ na cały organizm. 
 
Z pewnością umysł ludzki jest źródłem potężnych sił, które trudno zdusić, nawet gdy nauczymy się je kontrolować i kierować w wybranym przez siebie kierunku. Uruchomienie ich pozwala usuwać wszelkie bariery, a sytuacje przykre zmieniać na lepsze.
 
Zanim podejmiemy jakiekolwiek działania, musimy być pewni, czego naprawdę chcemy. Jeśli chodzi o sukces w sprzedaży, należy określić w kategoriach uchwytnych dla zmysłów, a więc określić cele, jakie chcemy osiągnąć, powinniśmy więc:
 
JASNO I PRECYZYJNIE OPISAĆ CELE

Bardzo ważne jest to, w jaki sposób cele sformułujesz. Dążenia swoje powinieneś wyrażać w formie zdań twierdzących.  Bardzo ważne jest, aby cele te zapisać, gdyż tylko wtedy można wyegzekwować od siebie ich wykonanie.

UŻYWAJ POZYTYWNYCH SFORMUŁOWAŃ

Należy skupić się na tym, czego chcesz, a nie na tym, czego nie chcesz.
 
ZAPLANUJ POSTĘPOWANIE DOWODOWE

Ta swoista receptura pozwoli ustalić, czy twoje cele naprawdę zostały osiągnięte. Ważne jest, aby cele te były rzeczywiście twoimi celami, które chcesz naprawdę osiągnąć. Jeśli coś w twoim wnętrzu mówi Ci, że lepiej np. być lotnikiem, kierowcą, budowlańcem niż sprzedawcą, lepiej przemyśl cały problem od nowa. Planowanie dziesięciokrotne  zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu.
 
BĄDŹ RZETELNY

Istotną jest również kwestia rzetelności. Zanim zaczniemy wywierać wpływ na innych, powinniśmy nauczyć się troski i zrozumienia dla potrzeb i dążeń innych ludzi. W przeprowadzonej transakcji z zastosowaniem tej reguły nie ma zwycięzców i pokonanych. Obie strony odnoszą sukces, co jest meritum partnerskiego, najwartościowszego stylu handlowania.
 
TRZYMAJ SIĘ REALIÓW

Trzeba koniecznie wziąć pod uwagę, że ludzkie zachowanie jest wypadkową wielu czynników, do których należy system przekonań, wyznawane wartości, potrzeby i nawyki. Zanim zaczniemy wpływać na innych, musimy nauczyć się oddziaływać na samego siebie. Droga do sukcesu to przede wszystkim praca nad sobą. Ważne jest przy tym zebranie odpowiednich informacji, co bardzo ułatwia zrozumienie klienta i jego potrzeb. Im więcej wiemy o kliencie, tym mniej musimy się domyślać.  Nawet największym specom od sprzedaży zdarza się zabrnąć w ślepy zaułek, jeśli informacje zbierają w sposób nieodpowiedni, popadają w rutynę własnych schematów i wyobrażeń. Dlatego podczas zbierania informacji o kliencie obowiązuje zasada pokory. W ciągu jednej sekundy nasze zmysły odbierają ponad 40 000 bitów informacji. W sposób świadomy udaje się nam przetworzyć tyko 1 % bitów. Pozostałe 99 % jest przetwarzane na poziomie nieświadomym. To właśnie na tym poziomie podświadomości ludzie dokonują wielu uproszczeń, uogólnień i pominięć. To właśnie podczas tego procesu dochodzi do zniekształceń tego, co komunikują rozmówcy.
 
 
 
Podane informacje nakazują zatem, abyśmy zawsze dokładnie ustalali, jakie są potrzeby i oczekiwania klienta. Nigdy nie możemy założyć, że wiemy, o co chodzi klientowi. Nigdy nie bawmy się w telepatę czy magika. Zawsze powinniśmy ustalić, co nasz rozmówca ma na myśli, kiedy wypowiada dane słowa. Nigdy nie powinniśmy pozwolić sobie na zgadywanie czy domysły, gdyż takie postępowanie prowadzi do nieporozumień. Nie zapominaj, że słowa są jedynie opisami doświadczeń, którym każdy z nas nadaje inne znaczenie. 
Gdy nie upewnimy się o co chodzi klientowi, najczęściej wykonujemy zadanie, które go absolutnie nie interesuje. Tracimy czas i energię. handlowcom często brakuje odwagi, boją się dopytywać klienta o szczegóły z obawy, że się ośmieszą. Rzecz w tym, że nie należy się niczego obawiać. Co najwyżej nasz rozmówca nas pochwali za profesjonalizm.

 
Nawet jedno właściwe pytanie może zaoszczędzić tydzień pracy nad zadaniem, które wydawało ci się oczekiwaniem klienta. Nigdy nie dopuszczamy do sytuacji jasnowidzenia.